Jak często wykonywać przeglądy sprzętu ppoż. w zakładzie przemysłowym?

Przeglądy sprzętu ppoż. w zakładzie przemysłowym należy wykonywać nie rzadziej niż raz w roku – to minimum wynikające z rozporządzenia MSWiA w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. W praktyce częstotliwość zależy od rodzaju urządzenia, dokumentacji techniczno-ruchowej producenta i Polskich Norm: gaśnice i hydranty sprawdza się co 12 miesięcy, oświetlenie awaryjne testuje co miesiąc, a systemy sygnalizacji pożarowej konserwuje zwykle co kwartał lub co pół roku. Roczny termin jest więc punktem wyjścia, ale do ułożenia harmonogramu potrzebne są także szczegółowe wymagania dotyczące poszczególnych urządzeń.

Co mówią przepisy o częstotliwości przeglądów sprzętu ppoż.?

Podstawą jest ustawa o ochronie przeciwpożarowej, która nakłada na właściciela, zarządcę lub użytkownika obiektu obowiązek zapewnienia sprawności urządzeń przeciwpożarowych i gaśnic oraz ich gotowości do użycia. Zakład przemysłowy również podlega temu obowiązkowi, a ze względu na obciążenie ogniowe i procesy technologiczne jest obiektem podwyższonego ryzyka.

Konkretne terminy określa rozporządzenie MSWiA w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków. Przewiduje ono, że urządzenia przeciwpożarowe i gaśnice powinny być poddawane przeglądom technicznym i czynnościom konserwacyjnym zgodnie z zasadami określonymi w Polskich Normach, w dokumentacji techniczno-ruchowej oraz instrukcjach obsługi, nie rzadziej niż raz w roku.

Z tego przepisu wynikają trzy zasady dotyczące planowania przeglądów sprzętu ppoż.:

  • 12 miesięcy to maksymalny odstęp – prawo nie pozwala go wydłużyć, nawet jeśli producent dopuszcza dłuższy cykl.
  • Producent i norma mogą go skrócić – jeśli DTR centrali sygnalizacji pożarowej przewiduje konserwację co pół roku, trzeba zachować ten krótszy termin.
  • Do sprzętu ppoż. zalicza się nie tylko gaśnice, ale wszystkie urządzenia przeciwpożarowe: hydranty, systemy sygnalizacji pożarowej, oddymianie, stałe urządzenia gaśnicze, oświetlenie ewakuacyjne, drzwi i bramy ppoż., przeciwpożarowe wyłączniki prądu, pompownie i zbiorniki wody.

Osobny obowiązek dotyczy dokumentacji. Instrukcję bezpieczeństwa pożarowego aktualizuje się co najmniej raz na 2 lata oraz po każdej zmianie sposobu użytkowania obiektu lub procesu technologicznego, jeśli wpływa ona na warunki ochrony przeciwpożarowej. W zakładach, w których przebywa ponad 50 osób będących stałymi użytkownikami, praktyczne sprawdzenie warunków ewakuacji (próbna ewakuacja) trzeba przeprowadzać co najmniej raz na 2 lata, po uprzednim powiadomieniu komendanta powiatowego (miejskiego) PSP.

Jak często przeglądać gaśnice w zakładzie przemysłowym?

Gaśnice to najliczniejsza grupa sprzętu w zakładzie – w średniej wielkości hali produkcyjnej z magazynem może ich być kilkadziesiąt, a w dużym kompleksie kilkaset. To przy ich przeglądach najczęściej pojawiają się zaległości.

Gaśnice podlegają trzem rodzajom okresowych czynności:

  1. Przegląd okresowy – co 12 miesięcy. Konserwator sprawdza stan zbiornika, plomby, manometru, węża i prądownicy, czytelność etykiety, masę lub ciśnienie środka gaśniczego, a następnie nakleja kontrolkę z datą następnego przeglądu. To minimum prawne.
  2. Konserwacja warsztatowa (tzw. remont) – zwykle co 5 lat. Obejmuje wymianę środka gaśniczego, uszczelek i części eksploatacyjnych. Dokładny cykl określa producent w DTR. Dla większości gaśnic proszkowych i pianowych wynosi on 5 lat, choć w gaśnicach pianowych sam środek gaśniczy często trzeba wymienić wcześniej – warto więc sprawdzić dokumentację konkretnego modelu.
  3. Badanie zbiornika przez UDT. Zbiorniki gaśnic i agregatów gaśniczych objęte dozorem technicznym ze względu na iloczyn ciśnienia i pojemności muszą przechodzić okresowe rewizje – w praktyce co 5 lat. Dotyczy to m.in. gaśnic i agregatów śniegowych CO₂ oraz większych agregatów. Sprawdź w decyzji UDT lub u konserwatora, które urządzenia w Twoim zakładzie tego wymagają.

Są też zdarzenia, które wymagają przeglądu poza harmonogramem: każde użycie gaśnicy, nawet częściowe; zerwana plomba; uszkodzenie mechaniczne (w halach częste są uderzenia wózkiem widłowym); wskazówka manometru poza zielonym polem; korozja zbiornika.

W środowisku przemysłowym dobrą praktyką jest comiesięczny obchód wewnętrzny wykonywany przez pracownika służby BHP lub brygadzistę. Nie zastępuje on przeglądu konserwatora, ale pozwala zauważyć brak gaśnicy, zastawiony dostęp do niej czy uszkodzony wieszak. Wynik obchodu zapisuje się na prostej liście kontrolnej. Zajmuje to kilka minut na strefę, a podczas kontroli PSP potwierdza, że nadzór jest ciągły, a nie „raz do roku przed audytem”.

Hydranty wewnętrzne i zewnętrzne – przegląd roczny i próba ciśnieniowa węży

Hydranty wewnętrzne (25, 33 i 52) oraz zawory hydrantowe przegląda się co najmniej raz w roku, zgodnie z normą PN-EN 671-3. Konserwator sprawdza szafkę, zawór, prądownicę i zwijadło, a przede wszystkim mierzy ciśnienie i wydajność na najbardziej niekorzystnie położonym zaworze. Dla hydrantu 25 minimalna wydajność to 1,0 dm³/s, dla hydrantu 33 – 1,5 dm³/s, dla hydrantu 52 – 2,5 dm³/s, przy ciśnieniu na zaworze nie niższym niż 0,2 MPa. Protokół bez zapisanych wartości ciśnienia i wydajności jest niekompletny.

Osobny, często pomijany obowiązek to próba ciśnieniowa węży hydrantowych – co 5 lat. Wąż poddaje się ciśnieniu próbnemu określonemu przez producenta i sprawdza szczelność oraz stan płaszcza. Węże, które nie przejdą próby, wymienia się, a datę próby odnotowuje się na szafce lub w książce hydrantu.

Hydranty zewnętrzne na zakładowej sieci wodociągowej również wymagają przeglądu raz w roku. Przegląd obejmuje kontrolę sprawności zaworu, drożności, odwodnienia (istotnego przed zimą) i oznakowania oraz pomiar wydajności. Dla hydrantu DN 80 wynosi ona zwykle 10 dm³/s przy ciśnieniu 0,2 MPa, ale wymagania dla konkretnego zakładu wynikają z gęstości obciążenia ogniowego i projektu. Jeżeli zakład ma własną pompownię przeciwpożarową i zbiornik wody, harmonogram musi obejmować próby pomp zgodne z DTR – najczęściej cotygodniowy lub comiesięczny rozruch próbny oraz roczny przegląd serwisowy.

Systemy sygnalizacji pożarowej, oddymianie i stałe urządzenia gaśnicze – co ile konserwacja?

W zakładach przemysłowych coraz częściej działa system sygnalizacji pożarowej (SSP), a w halach o dużej powierzchni – oddymianie grawitacyjne lub mechaniczne oraz instalacje tryskaczowe. Prawo odsyła tu do dokumentacji producenta i norm, dlatego przegląd raz w roku, dopuszczony w rozporządzeniu, niemal zawsze nie wystarcza.

Praktyka i wytyczne (m.in. specyfikacja PKN-CEN/TS 54-14 dla SSP) wskazują następujące terminy:

  • System sygnalizacji pożarowej – przegląd i konserwacja zwykle co kwartał (część producentów dopuszcza co pół roku), tak aby w ciągu roku każda czujka została sprawdzona co najmniej raz. Przegląd obejmuje testy central, zasilania rezerwowego (akumulatory wymienia się zwykle co 4 lata), sygnalizatorów, ręcznych ostrzegaczy oraz transmisji alarmu do PSP, jeżeli obiekt jest do niej zobowiązany.
  • Dźwiękowy system ostrzegawczy (DSO) – analogicznie, co kwartał lub co pół roku, z rocznym pomiarem zrozumiałości mowy.
  • Instalacje oddymiania (klapy dymowe, wentylatory, kurtyny dymowe) – przegląd co najmniej raz w roku, a według większości DTR co 6 miesięcy. Test obejmuje uruchomienie z centrali, z przycisków ręcznych i z czujek, powrót siłowników oraz stan zasilania awaryjnego.
  • Stałe urządzenia gaśnicze (tryskacze, zraszacze, instalacje gazowe, pianowe) – pełny przegląd raz w roku, a kontrole częściowe znacznie częściej. W instalacjach tryskaczowych normy przewidują cotygodniowe sprawdzanie ciśnienia i zaworów kontrolno-alarmowych oraz cotygodniowe próbne rozruchy pomp. Butle instalacji gazowych podlegają dodatkowo dozorowi UDT.
  • Systemy detekcji gazów i zabezpieczenia przed wybuchem (w strefach Ex) – zgodnie z DTR, zwykle kalibracja czujników co 6–12 miesięcy.

Przy tych instalacjach równie ważna jest ich integracja. Jeśli SSP steruje oddymianiem, zwalnianiem drzwi, zatrzymaniem wentylacji czy wyłączeniem linii produkcyjnej, raz w roku warto przeprowadzić test scenariusza pożarowego: wywołać zadziałanie jednej czujki i sprawdzić całą sekwencję. Osobne przeglądy systemów nie wykryją błędu w powiązaniach między nimi.

Oświetlenie awaryjne, drzwi przeciwpożarowe i wyłącznik prądu – terminy, o których się zapomina

Te elementy rzadko kojarzą się ze „sprzętem ppoż.”, choć protokoły kontroli PSP wymieniają je równie często jak zaległe przeglądy gaśnic.

Oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne wymaga najczęstszych kontroli spośród wszystkich urządzeń. Norma PN-EN 50172 przewiduje:

  • codziennie – wizualna kontrola wskaźników centralnych baterii lub central monitorujących (jeśli są);
  • co miesiąc – krótki test funkcjonalny każdej oprawy (symulacja zaniku zasilania, sprawdzenie, czy oprawa się włącza);
  • co rok – pełny test autonomii, czyli sprawdzenie, czy oprawy świecą przez wymagany czas (zazwyczaj 1 godzinę, w niektórych obiektach 2 godziny) i czy natężenie oświetlenia na drodze ewakuacyjnej wynosi co najmniej 1 lx w osi drogi.

W zakładach przemysłowych testy miesięczne wykonuje się za pomocą systemu automatycznego testowania (autotest) albo ręcznie. W drugim przypadku trzeba prowadzić rejestr i wyznaczyć osobę odpowiedzialną, bo comiesięczny obowiązek najłatwiej „rozmywa się” w bieżących zadaniach utrzymania ruchu.

Drzwi i bramy przeciwpożarowe przegląda się co najmniej raz w roku, zgodnie z DTR producenta. Sprawdza się samozamykacze, regulatory kolejności zamykania, uszczelki pęczniejące, elektrotrzymacze oraz – w bramach przesuwnych – zwalniaki i przeciwwagi. Najczęstszy problem w halach nie wynika jednak z awarii mechanizmu: drzwi ppoż. blokuje się klinem lub paletą, żeby ułatwić transport.

Przeciwpożarowy wyłącznik prądu testuje się raz w roku, najlepiej w ramach przeglądu instalacji elektrycznej. Dobrze zaplanować test na postój produkcyjny, bo polega on na rzeczywistym odcięciu zasilania obiektu i sprawdzeniu, czy obwody, które mają działać w czasie pożaru (oddymianie, pompy, oświetlenie awaryjne), pozostają zasilone.

Harmonogram przeglądów sprzętu ppoż. w zakładzie przemysłowym – jak go ułożyć?

Najlepiej opracować jeden roczny harmonogram przeglądów sprzętu ppoż. w zakładzie przemysłowym i przypisać każdemu urządzeniu cykl, wykonawcę oraz miejsce prowadzenia dokumentacji. Poniższa tabela zbiera omówione terminy – traktuj ją jako podstawę, którą trzeba porównać z DTR konkretnych urządzeń w Twoim zakładzie.

Urządzenie Kontrola wewnętrzna Przegląd konserwatora Dodatkowe badania
Gaśnice co miesiąc (obchód) co 12 miesięcy remont co 5 lat; UDT dla zbiorników objętych dozorem
Hydranty wewnętrzne co kwartał (wizualnie) co 12 miesięcy z pomiarem wydajności próba ciśnieniowa węży co 5 lat
Hydranty zewnętrzne przed zimą (odwodnienie) co 12 miesięcy wg projektu sieci
System sygnalizacji pożarowej codziennie (stan centrali) co kwartał / co 6 miesięcy akumulatory zwykle co 4 lata
Oddymianie co miesiąc (stan centrali) co 6 / 12 miesięcy –
Tryskacze, SUG co tydzień (ciśnienie, pompy) co 12 miesięcy UDT butli, przegląd pomp wg DTR
Oświetlenie awaryjne codziennie / co miesiąc (test funkcjonalny) co 12 miesięcy (test autonomii) –
Drzwi i bramy ppoż. co miesiąc (obchód) co 12 miesięcy –
Przeciwpożarowy wyłącznik prądu – co 12 miesięcy razem z pomiarami elektrycznymi
Instrukcja bezpieczeństwa pożarowego – aktualizacja co 2 lata po zmianach technologicznych
Próbna ewakuacja – co 2 lata (obiekty > 50 stałych użytkowników) po powiadomieniu PSP

Kilka zasad, które sprawdzają się przy budowaniu takiego harmonogramu:

  1. Zrób inwentaryzację przed ułożeniem harmonogramu. Każde urządzenie powinno mieć numer, lokalizację na planie i datę ostatniego przeglądu. Bez tego nie da się dopilnować 5-letnich cykli prób węży i remontów gaśnic.
  2. Zaplanuj przeglądy roczne w jednym lub dwóch terminach. Osobne przeglądy gaśnic, hydrantów i drzwi wymagają kilku wizyt konserwatora, co zwiększa koszty i utrudnia organizację pracy. Lepiej połączyć roczny przegląd z planowanym postojem technologicznym.
  3. Rozdziel krótkie cykle od rocznych. Testy miesięczne (oświetlenie, obchody) wykonuje służba wewnętrzna; roczne – firma zewnętrzna z uprawnieniami. Każdy rodzaj kontroli powinien mieć własny rejestr.
  4. Ustaw przypomnienia z wyprzedzeniem 30–60 dni. Posłuży do tego system CMMS utrzymania ruchu lub zwykły kalendarz. Termin „nie rzadziej niż raz w roku” licz od daty poprzedniego przeglądu, nie od początku roku kalendarzowego.
  5. Zaktualizuj harmonogram po każdej zmianie technologicznej. Nowa linia, nowy magazyn wysokiego składowania, zmiana składowanych materiałów – każda taka zmiana może wymagać dodatkowego sprzętu i innej częstotliwości przeglądów.

Kto może wykonywać przeglądy i jak dokumentować ich wykonanie?

Przepisy nie przewidują jednolitego państwowego „uprawnienia konserwatora ppoż.”, ale praktyka i wymagania producentów są jednoznaczne. Przeglądy i konserwację gaśnic wykonuje przeszkolony konserwator z autoryzacją producenta danego typu sprzętu. Musi on dysponować odpowiednim warsztatem (m.in. do napełniania i wymiany środka gaśniczego). Serwis SSP, DSO, oddymiania czy stałych urządzeń gaśniczych prowadzą firmy z autoryzacją producenta systemu. Bez niej konserwacja może naruszać warunki gwarancji i certyfikatu instalacji. Badania zbiorników wykonuje UDT.

Przeglądy wewnętrzne (obchody, testy miesięczne oświetlenia) może wykonywać pracownik zakładu, jeśli został do tego przeszkolony i ma pisemny zakres czynności. Trzeba jednak odróżnić taką kontrolę od przeglądu konserwatora: wewnętrzny obchód nie zastąpi rocznego przeglądu, nawet jeśli wykonuje go osoba z uprawnieniami inspektora ochrony przeciwpożarowej.

Podczas kontroli sprawdzana jest dokumentacja przeglądów. Jej minimalny zestaw obejmuje:

  • protokół z przeglądu dla każdego rodzaju urządzeń, z datą, zakresem, wynikiem, wykrytymi usterkami i podpisem konserwatora;
  • kontrolki na urządzeniach (naklejki na gaśnicach, hydrantach, oprawach) z datą następnego przeglądu;
  • książkę lub rejestr urządzeń przeciwpożarowych – zbiorczy wykaz z historią przeglądów, remontów i wymian;
  • rejestr testów wewnętrznych (miesięczne testy oświetlenia, obchody, próby pomp);
  • dowody usunięcia usterek – zlecenie, faktura, protokół odbioru.

Dobrą praktyką jest przechowywanie dokumentacji przez cały okres eksploatacji urządzenia, a protokołów rocznych przynajmniej przez 5 lat, czyli przez okres obejmujący najdłuższe cykle (remont gaśnic, próby węży). Coraz więcej zakładów prowadzi tę dokumentację w formie elektronicznej z kodami QR na urządzeniach – konserwator skanuje kod, a system pokazuje historię przeglądów i przypomina o terminie.

Najczęstsze błędy i konsekwencje zaniedbania przeglądów

Kontrole Państwowej Straży Pożarnej w obiektach przemysłowych wykazują wciąż te same nieprawidłowości. Poznanie najczęstszych błędów to najprostszy sposób, by ich uniknąć.

  • Przeglądy gaśnic zaległe o kilka miesięcy – zwykle dlatego, że termin liczono „na rok”, a nie od daty poprzedniego przeglądu.
  • Brak pomiarów wydajności hydrantów – konserwator otworzył szafkę, obejrzał wąż i wystawił protokół bez wartości ciśnienia i wydajności. Taki dokument nie potwierdza sprawności hydrantu.
  • Brak prób ciśnieniowych węży po 5 latach – najczęściej dlatego, że nikt nie wiedział, kiedy węże zamontowano.
  • Oświetlenie awaryjne testowane wyłącznie raz w roku – bez rejestru testów miesięcznych.
  • Zastawiony dostęp do sprzętu – gaśnice i hydranty za paletami, zaklinowane drzwi ppoż., przycisk oddymiania zasłonięty regałem.
  • Nieaktualna instrukcja bezpieczeństwa pożarowego – opisuje halę sprzed rozbudowy, z nieistniejącym już układem dróg ewakuacyjnych.
  • Sprzęt niedopasowany do zagrożenia – gaśnice proszkowe ABC przy urządzeniach elektronicznych lub brak gaśnic klasy D przy obróbce metali lekkich.

Zaniedbanie obowiązków z zakresu ochrony przeciwpożarowej jest wykroczeniem, za które grozi mandat lub grzywna. Komendant PSP może nakazać w decyzji usunięcie nieprawidłowości w wyznaczonym terminie, a w skrajnych przypadkach wstrzymać użytkowanie części obiektu. Finansowo najbardziej dotkliwa bywa jednak decyzja ubezpieczyciela. W ogólnych warunkach ubezpieczenia mienia standardowo znajduje się wymóg utrzymania urządzeń przeciwpożarowych zgodnie z przepisami, a brak aktualnych przeglądów daje podstawę do ograniczenia lub odmowy wypłaty odszkodowania po pożarze. Do tego dochodzi odpowiedzialność karna, jeśli w wyniku pożaru ucierpią ludzie, oraz odpowiedzialność za przestój produkcji. W zakładzie przemysłowym straty pośrednie często przewyższają wartość spalonego mienia.

Dlatego regularne przeglądy sprzętu ppoż. w zakładzie przemysłowym warto traktować nie jako koszt spełnienia wymogów prawnych, lecz jako część utrzymania ruchu, równie ważną jak przeglądy maszyn. Roczny termin z rozporządzenia jest nieprzekraczalnym minimum, a harmonogram ustala się na podstawie DTR, norm i specyfiki procesów w zakładzie – od cotygodniowych rozruchów pomp, przez miesięczne testy oświetlenia, po pięcioletnie remonty gaśnic i próby węży.

Łukasz

Najłatwiej pilnować przeglądów, gdy cały sprzęt ma numery i jedną wspólną ewidencję. Przy kilkudziesięciu gaśnicach i hydrantach same naklejki z datami szybko przestają wystarczać.

Ewa

Zaskoczyło mnie, że przy oświetleniu awaryjnym są też testy miesięczne. W wielu miejscach chyba nadal podchodzi się do tego tak, że wystarczy jeden serwis w roku.

Damian

Nie jestem przekonany do łączenia wszystkich rocznych przeglądów w jeden termin. Organizacyjnie jest łatwiej, ale przy dużym zakładzie część systemów ma zupełnie inne cykle i lepiej rozłożyć prace na kilka etapów.

Beata

Dla mnie najważniejsza jest dokumentacja pomiarów hydrantów, a nie tylko informacja „sprawny”. Jeśli w protokole nie ma ciśnienia i wydajności, trudno później ocenić, co faktycznie zostało sprawdzone.

Krzysztof

Próby ciśnieniowe węży co 5 lat to właśnie ten rodzaj obowiązku, który łatwo przeoczyć, jeśli nikt nie prowadzi historii konkretnego urządzenia.

Monika

Trochę brakuje mi szerszego wyjaśnienia, jak postępować ze starszym sprzętem, do którego zakład nie ma już kompletnej DTR. W praktyce takie sytuacje pewnie się zdarzają i wtedy sama zasada „zgodnie z dokumentacją producenta” niewiele mówi osobie odpowiedzialnej za harmonogram.

Artur

SSP, oddymianie i drzwi przeciwpożarowe powinny być sprawdzane również jako jeden scenariusz. Osobno wszystko może działać, a problem pojawi się dopiero wtedy, gdy centrala ma uruchomić kilka urządzeń jednocześnie.

Natalia

Comiesięczny obchód wykonany przez pracownika zakładu wydaje się sensowny, zwłaszcza pod kątem zastawionych gaśnic i hydrantów. Do takich problemów nie potrzeba awarii sprzętu, wystarczy zmiana ustawienia palet czy regałów.

Rafał

Nie traktowałbym jednak wszystkich podanych częstotliwości jako uniwersalnych. Przy systemach technicznych ostatecznie i tak trzeba sprawdzić konkretną DTR, wymagania producenta oraz dokumentację instalacji.

Iwona

Dobre rozróżnienie między kontrolą wewnętrzną a właściwym przeglądem konserwatora. Czasem kilka podpisów na liście kontrolnej może dawać złudne poczucie, że obowiązek został spełniony, chociaż rocznego serwisu urządzenia nikt nie wykonał.

Piotr

Przeciwpożarowy wyłącznik prądu jest dla mnie jednym z bardziej problematycznych elementów, bo jego pełny test może kolidować z normalną pracą zakładu. Z tego powodu połączenie go z planowanym postojem technologicznym wydaje się rozsądniejsze niż wykonywanie przeglądu w przypadkowym terminie. Przy okazji można sprawdzić, czy urządzenia wymagające zasilania podczas pożaru rzeczywiście pozostają aktywne.

Wojciech

Największym błędem jest chyba patrzenie wyłącznie na termin „raz w roku”. W jednym zakładzie obok siebie mogą funkcjonować urządzenia wymagające kontroli tygodniowej, miesięcznej, półrocznej i pięcioletniej. Bez jednego harmonogramu i przypisania odpowiedzialności łatwo coś pominąć.

Dodaj swój komentarz